O Instacademy

Witajcie w Instacademy – miejscu, w którym zwiększycie swoją wiedzę w zakresie content i influence marketingu. Skoro tu zaglądacie, to pewnie wiecie, że nazywam się Joanna Banaszewska i prowadzę blog oraz profil na Instagramie o tej samej nazwie: JBANASZEWSKA. 

Wszystko zaczęło się od tego, że zaczęłam udostępniać instagramowe tipy na swoich stories, jednak zaczynało mi być tam ciasno i w sposób naturalny przerzuciłam się na blog. Zrozumiałam jednak, że wszystkie znaki na ziemi i niebie mówią: Banaszewska, czas na reaktywowanie Instacademy! 

Koncept ten powstał w mojej głowie dwa lata temu, kiedy po jednym z kursów z zakresu Instagramu zrozumiałam, że mam większą wiedzę dotyczącą tej aplikacji niż prowadzący kurs … Przez tydzień główkowałam nad tym, jak to wszystko miałoby wyglądać i w końcu zrozumiałam: chciałabym stworzyć miejsce szkoleniowe! Niestety, zabrakło mi wtedy jaj... I odłożyłam nazwę, logo oraz cały koncept do szuflady. Wszystko po to, by powrócić ze zdwojoną siłą i jeszcze większym doświadczeniem.

Jeśli zastanawiacie się: a co ta Banaszewska może wiedzieć? – to powiem Wam w kilku zdaniach, co się u mnie działo instagramowego przez ostatnie lata, oto kilka przykładów: 

– stworzyłam jedną z najbardziej zaangażowanych grup odbiorców marki w Polsce: #reneegirls. Profil na Instagramie obecnie obserwuje ponad 130 000 kobiet (100% prawdziwi fani), a w momencie kiedy byłam odpowiedzialna za tę markę, istniał trend "to naprawdę cool, współpracować z #renee". I, z tego co wiem, dalej tak jest, co mnie bardzo cieszy!

– stworzyłam własny profil marki osobistej w marcu 2018 roku, w czasach, gdy konkurencja jest ogromna, "wszyscy" już mają wielkie profile. Jak mi się to udało? Unikatowe treści i życzliwość osób, które polecały mój profil dalej, viral w postaci #instaplansz oraz doświadczenie. Efekt? Prawie 30 000 społeczność na Instagramie w pół roku; 

przez ostatnie miesiące szkoliłam korporacje, agencje, działy marketingu, a także pojedynczych twórców z obsługi Instagramu i prawidłowego angażowania społeczności. Efekt? Statystki ich profili wzrosły, konta odżyły, a moi ówcześni uczniowie dziś wracają do mnie, wiem, że mogę liczyć na ich życzliwość w sieci i poza nią;

Wszystko to (i wiele więcej) sprawiło, że czuję się gotowa, by Wam pomóc. Będę regularnie rozbudowywać ofertę Instacademy w materiały książkowe, kursy, szkolenia, a w niedalekiej przyszłości także Content House. Jest mi ogromnie miło, że mogę Was tu gościć! 

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów